Z takim startem nie stracicie CELU z oczu

Bierzesz czasem udział w spotkaniach, które wydają Ci się banalne? Których celu nie pojmujesz albo mało Cię on obchodzi? Mam nadzieję, że zdarza Ci się to jak najrzadziej.

Monika Chutnik
Monika Chutnik
Z takim startem nie stracicie CELU z oczu

Zaproponuję Ci tutaj start spotkania niebanalny, nieszablonowy, mocny. Zaczerpnięty z coachingu, pracy nad celem – a nawet nad Celem. Potraktuj proszę ten wpis jako inspirację, którą możesz zmodyfikować na Twoje potrzeby. Ty masz poprowadzić spotkanie, które ma mieć naprawdę duże znaczenie dla ludzi. Dla firmy. Dla projektu. I chcesz, żeby każdy dokładnie poczuł, że i dlaczego ten projekt ma sens.

Ten start poprowadzisz tak samo face to face, jak i wirtualnie. Wirtual daje ciekawe dodatkowe możliwości. Co ważne, nie czytaj wszystkiego naraz. Tak samo teraz, kiedy czytasz ten wpis – podaj swoją własną odpowiedź na każde pytanie zanim ruszysz do następnego. W ten sposób najlepiej chyba poczujesz, co sprawia, że ten zestaw na start jest po prostu mocny.

 

Jak przygotować się do spotkania

Ach i co jeszcze? Praca z tym zestawem pytań będzie wymagać nieco odwagi. Od Ciebie, ale i od członków Twojego zespołu. Zadbaj o to, żebyście wszyscy czuli się komfortowo, przede wszystkim żeby wszyscy rozumieli po co sięgasz po taki zestaw pytań. W przeciwnym razie – przykro mi – wypadniesz raczej na manipulatora. Twoja intencja musi być dla ludzi super klarowna. Możesz wyjawić ją na przykład tak:

„Słuchajcie, dzisiejszy temat spotkania jest ogromnie ważny. Jest ważny dla mnie i jest ważny dla firmy. Z tego względu zdecydowałem się sięgnąć po nietypowy sposób na rozpoczęcie naszego spotkania. Moją intencją jest to, żeby każdy z nas lepiej poczuł, czemu ten projekt właściwie ma służyć.”

Potem warto zapytać o zgodę. Na przykład „Czy jest Wasza zgoda na to, żeby dziś trochę poeksperymentować / żeby dziś trochę inaczej rozpocząć spotkanie?”

I wreszcie ruszasz z instrukcjami, na przykład: „Przygotowałam dla Was (dla nas wszystkich) zestaw pytań, który mam nadzieję pomoże nam lepiej myśleć o rozpoczynającym się projekcie. Będę czytać je na głos, a każdy może indywidualnie wpisać swoje odpowiedzi. Na koniec podzielimy się tym, co zaobserwowaliśmy podczas wypełniania własnych odpowiedzi i jakie pojawiają się nam wnioski” – to oczywiście tylko propozycja.

Warunki ustal sama. Możesz na przykład przygotować dla każdego wydrukowany arkusz z pytaniami i miejscem na odpowiedzi. Zamiast czytać pytania na głos, możesz dać każdemu czas na przejście pytań we własnym tempie. Udzielane odpowiedzi możecie sobie ujawnić (zwłaszcza jeśli w zespole pomiędzy jego członkami jest duży poziom zaufania – ja mimo wszystko i tak najpierw zapytałabym, czy jest na to zgoda) lub zatrzymać dla siebie, a rozmawiać na poziomie uruchomionych przez pytania refleksji i wniosków. Wariantów jest dużo – zastanów się nad nimi zanim wprowadzisz narzędzie na spotkanie i zadbaj o to, żeby Twój wariant pasował do Waszych realiów.

Aha! Zaplanuj na to spotkanie dość dużo czasu. Gwarantuję że nie chcesz żeby tak uruchomiona rozmowa musiała zakończyć się z powodu cisnących Was następnych właśnie rozpoczynających się spotkań.

 

Mocne pytanie na start spotkania

 

Wszystko gotowe? To zaczynamy

Pomyśl o wiodącym temacie, z którym związany jest ten projekt.

O pytaniu, które Ci w związku z nim towarzyszy.

O zmianie, którą ten projekt może uruchomić.

A może o tym, co jest po prostu dziś dla Ciebie ważne.

Zapisz to za pomocą jednego słowa.

…………………………………………………

 

Jakich efektów oczekujesz od dzisiejszego spotkania?

Zapisz każdy za pomocą jednego słowa.

 

…………………………………………………

 

Jakie nowe sposoby myślenia, zdolności, umiejętności chciałabyś otworzyć, wprowadzić w czyn dzięki naszej pracy?

Zapisz każdy za pomocą jednego słowa.

 

…………………………………………………

 

A te wszystkie rezultaty – w jakim celu?

 

…………………………………………………

 

A one wszystkie razem – jakiemu większemu celowi służą?

 

…………………………………………………

 

Do czego ma Cię to doprowadzić?

 

…………………………………………………

 

I wszystko po to, by osiągnąć co?

 

…………………………………………………

 

 

Z wszystkich słów, które zapisałaś, wybierz teraz trzy rzeczy, które chcesz żeby trwały. Co je łączy?

 

…………………………………………………

 

Wydarzyło się. Możesz poprosić wszystkich, żeby podzielili się tymi rzeczami, które chcą żeby trwały. Mogą zapisać każdy na post-its i nakleić na tablicy. Jeśli pracujecie wirtualnie, możecie wspólnie zapisać je na whiteboardzie i razem na nie spojrzeć. A potem o nich porozmawiać:

Co czuliście, co widzicie, co zauważacie, co Was uderza, co jest niezwykłe, jak to jest związane z naszym projektem, co teraz o nim myślicie, co to dla nas oznacza, co to oznacza dla tego konkretnego projektu, co jeszcze?

– to będą przykładowe pytania, którymi potrzebujesz pracować w fazie omówienia.

Inaczej, możesz też zaprosić wszystkich do rozmowy o ostatecznym / większym Celu, który zidentyfikowali / odkryli. Możecie ujawnić te Cele osobiście lub anonimowo i potem wspólnie rozmawiać o tym, w jaki sposób projekt pozwala odnieść się do tych Celów, realizować je, co w tym projekcie musi się dziać lub jak ma się dziać żeby na pewno był podłączony do tych Celów.

 

A co gdy się nie uda?

No cóż, trudno. Przynajmniej spróbowałaś. Zastanów się co dokładnie się nie udało i po prostu zrób to inaczej następnym razem! Jeśli zapytasz innych o opinię (tak, po tym nieudanym spotkaniu), będziesz mogła nauczyć się więcej.

 

Potencjał jasny, ale poprzeczka zbyt wysoka?

To nie jest łatwe zadanie. Jeśli widzisz wartość takiej pracy, a jednocześnie masz wątpliwości jak z wystarczającym kunsztem poprowadzić takie spotkanie, skieruj się do Facylitatora. Ja pracuję jako Facylitator i w Polsce znajdziesz coraz więcej specjalistów w zakresie wspierania grup i zespołów w generowaniu rozwiązań, podejmowaniu decyzji i planowaniu działań. Możesz także skierować się do Team Coacha, czyli coacha który pracuje z grupami. Upewnij się, że coach o którym myślisz pracuje z grupami. Jeśli przeszedł podobną ścieżkę jak ja – najpierw pracował jako trener, a dopiero później jako coach – z grupami prawie na pewno ma odpowiednie obycie.

 

A jeśli nadal Cię kusi, ale kompletnie nie widzisz tego w swoim zespole – to też jest ok. Zrób to ćwiczenie sam dla siebie. Dzięki temu zyskasz Twój własny Cel – którego mam nadzieję podczas projektu nigdy nie stracisz z oczu.

 

Artykuł opracowałam na bazie ćwiczenia „Spójrz głębiej”, w oparciu o opracowanie Elżbiety Rachowskiej i warsztat Barbary Sikory.

Img
Nie przegap nowych treści! Bądź zawsze O Krok Do Przodu
Zapisz się na mój newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach i podcastach. Nie zapomnij potwierdzić subskrypcji klikając w maila, którego ode mnie dostaniesz - dopiero wtedy naprawdę znajdziesz się wśród odbiorców :-)

Skomentuj artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Czytaj również